::. REKLAMA
Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Wydawniczych w Radomiu, 26-600 Radom, ul. Struga 60
Projekt, wykonanie i administracja: Robert Kotliński
Hosting; Onet.pl
Poland, Radom 2008
informator radomski
...................................................................................................
...................................................................................................
...................................................................................................
...................................................................................................
...................................................................................................
...................................................................................................
aktualności
Pracowity dzień marszałka w Radomiu
GAS
Wicemarszałek Sejmu – Jerzy Szmajdziński był pierwszym kandydatem na prezydenta Polski, który w roku wyborczym odwiedził Radom. Spędził w naszym mieście cały dzień, wygłaszając wykład w Wyższej Szkole Handlowej, spotykając się z młodzieżą, dziennikarzami, mieszkańcami i sympatykami Lewicy.
Kandydat na prezydenta z SLD spędził dzień w Radomiu niezwykle pracowicie. W południe wygłosił wykład w WSH „Zmiany w konstytucji – szybko, czy powoli?”. - Konstytucję wolno zmieniać, ale trzeba to robić rozważnie – odpowiadał na postawione w temacie pytanie Jerzy Szmajdziński. Przypomniał też w jaki sposób powstała Konstytucja z 1997 roku. - Przede wszystkim chcieliśmy, żeby została zaakceptowana przez społeczeństwo. Dlatego poddaliśmy ją pod referendum i ostatecznie przyjęliśmy – podkreślał kandydat SLD na prezydenta RP. - Od tego czasu w tekście Konstytucji zaszły niewielkie zmiany, a minęło już 13 lat i trzeba dostosować najważniejszy dokument w państwie do prawa europejskiego i polskiego – przekonywał.
Wykładu słuchało około 250 młodych osób, licealistów i studentów. Młodzież zadawała też pytania, a Jerzy Szmajdziński na wszystkie cierpliwie i wyczerpująco odpowiadał.
Dwóch kandydatów na prezydenta
Z dziennikarzami spotkało się już dwóch kandydatów na prezydenta z ramienia SLD, Polski – Jerzy Szmajdziński i Radomia – Marek Wikiński. Wicemarszałek Sejmu mówił o swoim poparciu dla parytetów, świadomego rodzicielstwa przez kobiety. Zapewniał, że jest wielkim zwolennikiem pomocy państwa w udostępnieniu obywatelom szerokopasmowego, bezpłatnego internetu. Stwierdził, że przeciwstawia się obniżaniu wieku wyborców do 16 lat i sprowadzeniu władzy prezydenta Polski do roli reprezentacyjnej. - Chcę także państwa bezpiecznego pod każdym względem, takiego, które rozumie co się dzieje na świecie, a zmiany potrafi wykorzystać dla swoich obywateli – podkreślał Szmajdziński. Nawiązał do trudnej sytuacji radomskiej Fabryki Broni. - Taka firma powinna mieć stałe, duże zamówienia gwarantowane przez rząd. Tak było kiedy byłem ministrem obrony narodowej – przypominał.
Temat podjął Marek Wikiński, który pracuje nad projektem ustawy o broni i amunicji, dającej szanse na zwiększenie produkcji także radomskiej fabryce. – Byłoby to około 100 tysięcy sztuk broni rocznie – kolekcjonerskiej, sportowej, myśliwskiej – tłumaczył poseł SLD. Wyjaśnił, że toczą się w tej sprawie rozmowy z ekspertami, a Fabryka Broni ma przygotować ofertę na swoje wyroby dla odbiorców indywidualnych.
Spacer i kolejne spotkanie
Po konferencji przyszedł czas na spacer po mieście i rozmowy z przechodniami. - Radom pięknieje, ale ma jeszcze i w tym względzie duże rezerwy – przekonywał Jerzy Szmajdziński. - Ludzie są przyjaźni, każdy chętnie podawał mi rękę. Również panie w sklepie, które namówiły mnie do kupna koszuli. Nie najtańszej, są tańsze – żartował wicemarszałek Sejmu już na spotkaniu z mieszkańcami Radomia i sympatykami Lewicy w auli Instytutu Technologii Eksploatacji. Dyskusja była zresztą tak żywa, że spotkanie się przeciągnęło. Również dlatego, że oprócz Jerzego Szmajdzińskiego, głos chętnie zabierali i na pytania zgromadzonych odpowiadali: Marek Wikiński i Katarzyna Piekarska.
Ciekawą deklarację złożył kandydat na prezydenta Radomia. – Jeżeli zostanę prezydentem miasta, parytety zostaną wprowadzone natychmiast – będą dwie panie wiceprezydent i dwóch panów wiceprezydentów – zapewnił Wikiński.
- Myślę, że parytety będę mógł wprowadzić jako prezydent Polski – zakończył Jerzy Szmajdziński. GAS