Reklama

komentarze redakcyjne

pozostale wiadomosci

Mamy receptę, nie bierzemy leków

2010-06-30 00:17:00, autor: Krzysztof Konarski

Badania nastrojów społecznych przeprowadzone przez OBOP w ramach prac nad marką miasta pokazały dobitnie, że nie cieszymy się z tego, iż mieszkamy w Radomiu. Ba, miasto postrzegamy nawet gorzej niż ludzie z zewnątrz, a kompleksów mamy co niemiara. Siedzi w nas poczucie niższości w stosunku do innych miast, często zazdrościmy im rozwoju, czasami nawet trochę nierzeczywistego, wyimaginowanego.
Badania wykazały przy tym, że zupełnie inaczej postrzegają nas inwestorzy. Dla nich stanowimy atrakcyjną lokalizację ze względu na bliskość Warszawy, dobre węzły komunikacyjne, centralne położenie, dobre skomunikowanie z państwami sąsiednimi, szeroką kadrę pracowniczą, specjalną strefę ekonomiczną, dużą liczbę wyższych uczelni.  Jednocześnie jako wady wymienia się brak autostrady i lotniska oraz niską atrakcyjność życia rozumianą jako uboga oferta atrakcyjnych sposobów spędzania czasu wolnego czy brak ładu architektonicznego, co powoduje, że kadra menedżerska niechętnie przeprowadza się do Radomia. A w samym mieście brakuje osób o odpowiednich kwalifikacjach na takie stanowiska.
Wiemy także, dlaczego tak wiele osób opuściło Radom. „Szarzyzna”, bezrobocie, brak poczucia bezpieczeństwa, marazm, specyficzna mentalność ludzi, brak rozrywki i kultury, towarzyska pustka przestrzeni publicznej, zła edukacja na wyższym poziomie czy brak wyróżniającego miasto elementu to przyczyny odpływu mieszkańców z miasta.
Co trzeba zrobić? Autorzy raportu otwarcia, który powstał na bazie badań OBOP-u czyli krakowska agencja Demo Effective Launching, dają nam gotową receptę. W „Raporcie otwarcia” piszą: „Rekomendujemy ustalenie spójnej, długofalowej strategii rozwoju i modernizacji miasta, niezależnej od preferencji politycznych, według których działałyby kolejne składy radnych oraz kolejni prezydenci miasta”. Wymienia się tu dwa warunki dla takiej strategii: stworzenie szybkiego połączenia kolejowego z Warszawą oraz podniesienie jakości życia w Radomiu „tak, aby było to ładne, dobrze zaplanowane, zadbane miasto, w którym można ciekawie spędzić czas wolny od pracy”.
Odnoszę wrażenie, że raport ten - a miasto wyłożyło zań ciężkie pieniądze - jest kolejnym z ważnych dokumentów, które zaczyna pokrywać kurz na półkach. Wystarczy spojrzeć na wspomniany wyżej „brak ładu architektonicznego” – nie tak dawno na sesji rady miejskiej sam prezydent miasta był wnioskodawcą projektu uchwały zakładającego budowę na najważniejszym placu w mieście wielkiego monumentu Kazimierza Jagiellończyka, przy ostrym sprzeciwie wielu fachowców od zagospodarowywania przestrzeni miejskiej. Sytuację uratowała opozycja, która nie ugięła się pod ciężarem argumentu, że przecież wniosek poparło ponad 8 tysięcy mieszkańców, wychodząc ze słusznego założenia, iż nieznana jest liczba osób przeciwnych takiej decyzji. A ta mogłaby być przecież jeszcze wyższa.
Podaję ten przykład, bo agencja Demo zaleca nam podejmowanie działań „niezależnych od preferencji politycznych”, a ów pomnik sprawą polityczną przecież się stał. I inne pomniki, które różne grupy społeczne czy polityczne na placu Jagiellońskim chcą postawić, jak choćby ten mający upamiętnić robotników Czerwca’76 o nazwie „Powiew”. Co ciekawe, nie chce tego monumentu nawet duża część tych, którzy w radomskich wydarzeniach czynnie brali udział. Wychodzi na to, że mamy receptę, a nie chcemy nawet wykupić leków...
Chyba nastał już czas, aby przestać kłócić się o pomniki, zmiany nazw ulic czy rozmaite tablice, a w zamian za to zaproponować mieszkańcom ponadpartyjną i ponadpolityczną  debatę na temat przyszłości miasta. Tak, tak, właśnie teraz, przed wyborami samorządowymi. To bowiem doskonały czas na to, aby wyborcy przekonali się komu zależy na rozwoju miasta, a komu tylko na politycznej hucpie. Zmiana wizerunku Radomia z miasta szarego i nijakiego na dynamiczny ośrodek kulturalny i akademicki usunie bowiem jedną z ważnych przyczyn odpływu mieszkańców oraz niechęci inwestorów i kadry menedżerskiej.

 

komentarze Czytelników (0)

Dodaj komentarz:


max: 500 znaków

Informator radomski

Informacje
dla Czytelników i Klientów

Towarzystwo Inicjatyw Wydawniczych w Radomiu, Tygodnik Radomski, 26-600 Radom, ul. Żeromskiego 75

wdrożenie: www.zaginionestudio.pl